♥TEN ROZDZIAŁ DEDYKUJĘ DLA KSI PAKUŁY♥ (nwm czy dobrze odmieniłam, a może to się nie odmienia?)
(perspektywa Domy)
Obejrzeliśmy zdjęcia i to wszystko. Podsumowując Zayn turlał się po podłodze, Liam wyjebał się (ze śmiechu) kiedy się dowiedział o sex-shopie, a my po prostu staliśmy i patrzyliśmy na nich jak na idiotów (którymi oczywiście są)
- Dobra Zayn już wyczyściłeś nam podłogę. Wielkie dzięki no ale bez przesady wstawaj- powiedziałam załamanym głosem. Zayn powstał na baczność o mało co nie przywalając głową o blat, a Liam siedział i opanowywał swój nagły napad śmiechu.
-Dobra która jest?- spytałam
-Około 14 a co?- spytał Lou
-Yyy... no przydało by się coś zjeść. Chyba nie będziemy głodować- powiedziałam z wyczuwalnym sarkazmem
-Okey to kto robi obiadek- spytał Harry
-Nikt zamówię pizze, zważając na to że tylko my nie śpimy- podsumowałam na jednym wydechu. Kiedy usłyszeliśmy piski z salonu. Weszliśmy do salonu, a tam Niall stał na stoliku i piszczał, a Jul robiła to samo tylko że na fotelu (bez skojarzeń proszę).
-Co się stało- spytał Liam
-Niall mówi że jest tu gdzieś mysz- pisnęła Jul
-A on skąd to wiem?- spytałam
-Powiedział mi- powiedziała
-Słuchaj Nialla on ci prawdę powie- powiedziałam zrezygnowana i usiadłam na kanapie
-Dobra ja się obudziliście to trzeba więcej pizzy zamówić- powiedział Lou, a Niall natychmiast zszedł ze stlolika i ku naszemu (wielkiemu) zdziwieniu ze schodów spadła nam również Pat.
-CZY JA SŁYSZAŁAM SŁOWO PIZZA!!- krzyczała
-Tak ale nie dla ciebie- powiedziałam i wyciągnęłam telefon
-Nie błagam nie rób mi tego. BŁAGAM!!- darła mi się do ucha. Coś mi się zdaje że zraz wpadnie tu Nat, która będzie chciała zabić Pat że krzyczy i Mandy okryta w kołdrę. I wicie co miałam rację. Nat wpadła do salonu z miną mordercy, a Mandy chyba za bardzo nie wiem co się dzieje bo usiadła na podłodze i zaczęła się turlać. Ale wracając do ważniejszych spraw Nat podduszała Pat poduszką, a Zayn i Liam próbowali ją odciągnąć, Lou usiadł koło mnie i włączył TV i zaczął oglądać Mini-Mini, a zaraz dołączył się do niego Harry, Niall skakał wokół całego salonu krzycząc ,,PIZZA, PIZZA,, a Jul nadal stoi z przerażoną miną na fotelu i nie ogarnia co się wokół niej dzieje.
-Okey to dzwonimy po tą pizze czy nie?- spytałam, a wszyscy momentalnie ucichli
-Dzwoń- powiedział Liam i podniósł Pat z podłogi to samo zrobił Zayn z Nat. Mandy przestała się turlać i usiadła na dywanie przed TV, Jul usiadła na fotelu z podkulonymi nogami, a Niall usiadł koło Mandy.
*jakiś czas potem*
(z mojej perspektywy)
Siedzieliśmy wszyscy w salonie i jedliśmy pizze. Oczywiście nie obyło się bez rzucania przeze mnie oliwkami, których nienawidzę. Jak można jeść oliwki one są fuuu. Niall i Pat kłócili się o MÓJ kawałek pizzy, który w końcu oddałam Mopsowi (mojemu kochanemu buldogowi który był u sąsiadki i przyszedł gdzieś 5 min wcześniej). Pat i Niall zrobili obrażone miny i jedli dalej w ciszy co mnie jednak zaniepokoiło bo żeby zamknąć buzię Pat to po prostu jakiś cud. Po tak zwanym konsumowaniu posiłku (jak to debilnie brzmi) chłopacy musieli już iść. Szczerze szkoda znam ich 2 dni, a już w pewnym sensie się przywiązałam. No ale czas na przytulaski, które kocham. Przytuliłam Liama, Zayna, Nialla, Louisa, który na początku nie chciał mnie puścić (okey) i o dziwno Harry'ego.
-To do jutra- powiedział Liam i wyszli
-Paaaaaaa- darłyśmy się z nimi kiedy odjeżdżali busem. Kiedy zniknęli z naszego pola widzenia poszłyśmy do salonu. I było tu jakoś tak dziwnie.
-Ehh... terzeba ten syf posprzątać- powiedziała Jul. A my pouciekałyśmy
-No serio!!- krzyknęła zdenerwowana ,,Mama,,- Mandy, Pat, Nat i Doma do salonu marsz!- krzyknęła, a my posłusznie przyszłyśmy
-No co tak stoicie sprzątamy już- zaczęłyśmy sprzątać syf, który zrobiliśmy. Właśnie oni powinni nam pomóc w sprzątaniu.
*jakiś czas później*
(nadal moja perspektywa)
Wycieńczone usiadłyśmy w salonie i włączyłyśmy TV na ,,Różowe lata 70,,. Nie rozumiem ludzi, którzy chociaż nie widzieli oceniają że jest głupi. Ja tam z dziewczynami go uwielbiamy, a że jeszcze był maraton to siedziałyśmy tak do godziny 22. Ja z Pat poszłyśmy jeszcze do kuchni coś zjeść, a Jul, Nat i Doma poszły już spać. No tak jutro ta przejebana szkoła, ale przynajmniej poirytuje trochę faceta od w-f i będę skakać wokół niego jak królik. Cóż za potworny plan. -Huehuehuehuehuehue- zaczęłam się śmiać moim bardzo złym śmiechem
-Co ty robisz?- spytała zdezorientowana Pat
-Cóż miałam się śmiać w myślach, ale jakoś zaczęłam się śmiać na głos- powiedziałam i wyszłam z moimi kanapkami na górę, gdzie już czekał Mops. Usiadłam koło niego i zaczęliśmy wcinać. Około 1 w nocy (oj rano nie wstanę) poszłam spać.
**********
Oto nowy rozdział. Denny wiem ale następny będzie ,,2 miechy później,, łohohoh.
Dziękuję za komentarz on naprawdę mnie podniósł na duchu. To do następnego :D
Tak wyglądałam w ten weekend. Leniuch ze mnie.
świetny ci wyszedł, już w pierwszycz linijkach zadławiłam się Jogobellą XD wiem ja mądra ja
OdpowiedzUsuńhahahah serio Jogobellą xD. Cieszę się że podoba ♥
UsuńPS. Jaki smak jogurtu (taa ciekawska ja :P)
Jestem do kitu czytelniczką (dopiero teraz komentuję), ponieważ czytam rozdziały tydzień po publikacji. I powiem Ci jedną rzecz. Koffam to opowiadanie. Nie wiem skąd bierzesz takie crazy pomysły, ale ci zazdroszczę bo mi wymyślanie podobnych nie wychodzi. Świetny rozdział. Wiesz, zastanawiam się w jaki sposób bohaterowie ci się jeszcze nie pomylili, bo mi cały czas się mieszają...
OdpowiedzUsuńCałusy i w ogóle czego tam sobie życzysz...
PS. To ja jestem tajemniczą Aleksandrą i Liamem z komentarzy Ksi (Zayna, Kaśki, mojej wspaniałej BFF).
PS. 2 Prosiła mnie by ci odpowiedzieć jaka Jogobella. Była ona truskawkowa. Cały dzień jej dzisiaj nie dawałam spokoju, że jogurt zrobił na nią zamach (była też możliwość, że to ona była terrorystą o.O)
Koffam jeszcze raz
jakom da ciasnej jasnej terrorystką co, oj pogadamy sobie jutro,oj pogadamy zapewniam cię
Usuńhahahahh xD dziękuję bardzo za komentarz i jesteś wspaniałą czytelniczką ♥.♥ tak jak Ksia ♥.♥ hahah mi się czasami mylą bohaterowie więc przed opublikowaniem czytam z 10 razy xD Hahhaha dzięki za info że Jogobella była truskawkowa ♥ pozderki :D
Usuń